Rozważałem samobójstwo podczas Square Enix


Nigdy nie byłem fanem wielkich oczu, bujnych i kolorowych czupryn, pięknych chłopców i roznegliżowanych kobiet… oh, wait.

I pewnie dlatego każdego roku dwie konferencje były dla mnie koniecznym wypełniaczem E3. Jedną z takich konferencji prowadzi Square Enix, ale tym razem…

Tym razem Square zaczęło z wysokiego C i pokazało dosyć obszerny gameplay z Final Fantasy VII Remake. Słowo daję, że miałem zamiar przespać tą konferencję, a ci łajdacy normalnie mnie zainteresowali japonizmem. Walka w końcu jest dynamiczna z możliwością odpalenia slow-motion w celu wybrania umiejętności, skoki, uniki, przewrotki, pościgi, wybuchy, MICHAEL BAY! No i jak na chińskie gierki przystało, dużo dialogów o niczym. Nie zmienia to faktu, że udało im się mnie zainteresować i z pewnością będę śledził ten tytuł. Jedyne co mnie martwi to pokazana walka z bossem. Na moje oko to wyglądało jak pół godziny klepania guzików non stop i nie jestem przekonany czy jestem na to gotowy. Premiera 03.03.2020

Teraz mogłem iść spać. Nie próbowałem się oszukiwać, wiedziałem że nie będzie bardziej zachodnich gier. Ale nie! Nie ma tak lekko! Oto pokazują mi Life is Strange 2 przetykane z reakcjami różnych youtuberów. No spoko, ja też tęsknię za opowieściami TellTale, ale widzę że na bezrybiu i rak ryba, więc prawdopodobnie zainteresuję się tą grą jak wyjdzie w całości.
Epizod 4 – 22 sierpnia 2019
Epizod 5 – 3 grudnia 2019
Teraz to już na 100% koniec gier na zachód. Czas na japonizmy, a to oznacza miłą drzemkę.
Żartowałem.
Kolejna gra to przeurocza gra sieciowa na urządzenia mobilne zatytułowana Final Fantasy Crystal Chronicles Remastered Edition. W sumie nikogo nie powinien dziwić fakt gier mobilnych na konferencji Square, przecież to duża część dochodów na rynku dalekowschodnim. Ale gra trafi też na Nintendo Switch i PS4.

Octopath Traveler. Co widzi człowiek, którego nie interesują takie gry? Pixel-art, rzut izometryczny, walka jak w każdym jRPG. Ale wiem, że ludzie strasznie się tą grą jarają. Szanuję! Z resztą będę mógł sam w końcu zobaczyć co jest takiego super w tym tytule bo wchodzi on na PC.

Krótka zajawka na temat The Last Remnant Remastered. Gra dostępna na Switcha. Kolejny jRPG, ale już bez pikseli sztuki.
Dalej Dragon Quest Builders 2 z bardzo głośnym i krzykliwym trailerem. Wygląda mi to jak Minecraft z ładniejszą grafiką w świecie Dragon Quest, czyli gry której kompletnie nie znam. Ma być opcja grania ze znajomymi. Raczej tej gry nie sprawdzę, zdecydowanie nie dla mnie. Premiera 12 lipca na konsolach PS4.
Nikt nie spodziewał się uzupełnienia tematu Dragon Quest, a jednak jest! Dragon Quest XI Echoes of an Elusive Age Definitive Edition S! Nareszcie! Wciąż tak bardzo nie dla mnie. Jestem w 1/3 konferencji a już czuję, że każda gra z dalekiego wschodu wygląda tak samo i działa na tych samych mechanikach. Zczeznę w giereczkowym piekle za to jak bardzo europejskim graczem jestem. Prawdopodobnie sam Kojima będzie stał nade mną i kazał ogrywać wszystkie jRPG przez eony.
A tu miłe zaskoczenie dla moich oczu. Jakaś ścigałka samochodzikami a’la resoraki o tytule Circuit Superstars. Ma wyjść w bliżej nieokreślonym czasie w 2020 roku na Steam, PS4, XBox i Switch. Po tym co zobaczyłem do tej pory to aż z przyjemnością sprawdzę. Serio mówię!
Battalion 1944 Eastern Front. Lubię gry kompetetywne, lubię shootery, lubię klimaty WW2. Wygląda to dosyć ciekawie… trochę drewno, ale nadal ciekawie. Pewnie jak kiedyś znajdę czas to się z tytułem zapoznam, zwłaszcza że już wyszło na Steam.
Na muzycznych serwisach streamingowych pojawia się coś takiego jak Square Enix Music. Właśnie w tym momencie kiedy to piszę sprawdzam swojego Spotify i jest. Pojawia się jako wykonawca, więc klikam, a tam… 10 utworów z różnych części Final Fantasy. Szału jakoś nie ma, ale myślę że to ciekawy smaczek dla graczy. Ocena: fajnie, ale bez szału.
Wracamy do gier. Szybki trailer Kingdom Hearts Remind, czyli DLC do Kingdom Hearts 3 (czyli pierdyliardowej części serii). Znów moje odczucia są ambiwalentne, jednak publiczność na sali szaleje za każdym razem kiedy coś jest pokazywane. No może się nie znam.

Garść informacji o Final Fantasy XIV Online Shadowbringers. I to jest dla mnie ciekawe bo w życiu ograłem już całą masę gier MMO i nadal uwielbiam zanurzyć się w jakimś fantazyjnym świecie wraz z innymi graczami. O FFXIV słyszałem naprawdę sporo dobrego i chyba w końcu wypadałoby zobaczyć co to dokładnie jest. Historia gry jest podobna do historii mojego ulubionego MMORPG (The Elder Scrolls Online), czyli początek był ciężki alę dzięki ciężkiej pracy gra jest naprawdę dobra. Zapisuję na swojej liście “do sprawdzenia”. Dodatek ma wejść na serwery 2 lipca.

Są i moi bohaterowie! Doczekałem się! Chyba muszę tu dodać więcej wykrzykników! Techland ze swoim Dying Light 2 w bardzo ładnym trailerze. Szkoda, że większość ujęć widzieliśmy już w zeszłym roku i teraz nie za bardzo jest o czym gadać. Pojawiła się jednak przybliżona data premiery, jest to wiosna 2020.
Jestem właśnie w połowie konferencji i wraz z pojawieniem się kolejnej gry z Final Fantasy w tytule w mojej głowie pojawia się myśl o utopieniu się w szklance soku. Kolejna mobilka, tym razem War of the Visions Final Fantasy Brave Exvius. Mi się tylko wydaje czy ktoś z marketingu tam dostaje gruby hajs od każdego słowa użytego w tytule? Cóż, przynajmniej jest to coś co już bardziej przypomina grę taktyczną.

I lecimy z trailerami bez krzty rozgrywki. Outriders na filmiku wygląda ciekawie, mrocznie, jest magia i duże karabiny. Chciałbym zobaczyć coś więcej. Z zapowiedzi ma być to gra kooperacyjna. To w sumie druga gra na tej konferencji z naszego kraju. People Can Fly, trzymamy kciuki. Znów bliżej nieokreślona data, czyli lato 2020.

Kolejne ludziki z wielkimi oczami i ultra mrocznymi antagonistami. Oninaki niby wygląda jak przedstawiciel hack&slash, ale z drugiej strony pachnie jak jRPG. W sumie wygląda jak ciekawy projekt w tym całym oceanie gier typu “nasi po lewej, oni po prawej”. Będzie można sprawdzić już 22 sierpnia 2019 roku.

Na koniec coś na co liczył chyba każdy. Avengers wjechali na wielki ekran jak Hulk w pokrzywy! Gra wygląda miodnie, chociaż na trailerze trochę lipsync się rozjechał. Najważniejsze jednak, że dostaliśmy jakiś zarys fabularny. Otóż podczas obchodów Avengers Day na cześć naszych bohaterów coś poszło grubo nie tak i miasto zostaje zniszczone. Po jednym dialogu wnioskuję, że całą winą obarczono właśnie Avengersów i wykluczono ich ze społeczeństwa. Kierując bohaterami będziemy zmagać się z niebezpieczeństwami w postaci jakiś złodupców, a akcja rozgrywać się będzie w klimatach zbliżonych do post-apo. Coś czuję, że nie będzie to kolorowa historyjka, a raczej mroczna i poważna rozkmina na jakiś poważniejszy temat.

Uff… czas na podsumowanie. Chińskie gierki. Chińskie. Gierki. Chińskiegierki. A poza nimi Final Fantasy 7 Remake (wiem, nadal chińska gierka), Life is Strange 2, Avengers. Mówię poważnie, kiedy rzucali mi na twarz te wszystkie swoje produkcje to miałem ochotę wyłączyć laptopa i szukać dżdżownic w ogródku bo byłoby to dużo ciekawsze. Ale wysiedziałem, obejrzałem i opisałem swoje własne wrażenia ku waszej uciesze.
PS. Wybaczcie, ale Nintendo po prostu nie dam rady. Nawet nie chciało mi się oglądać konferencji Wielkiego N i nie chcę tego nadrabiać. Z doniesień dotarło do mnie, że Wiesiek 3 wyjdzie na Switcha. Ale może Czarkowi uda się wyryć coś na ten temat na naszych glinianych tabliczkach.

Szymon “Szogun” Rogowski

Na koniec hicior, czyli trailer Avengersów