Najbardziej absurdalne anime

Honjou Kaede dzięki uprzejmości swojej przyjaciółki Rise Shiramine zostaje zaproszona do gry VRMMORPG New World Online. Wspomniana dziewczyna jest bardzo przewrażliwiona na otrzymywanie obrażeń. Dlatego postanowiła stworzonej postaci o imieniu Maple przeznaczyć wszystkie punkty na obronę. Ostatecznie ma powolne ruchy oraz nie jest wstanie używać magii. Jednak nowicjuszka zyskuje umiejętność Obrony Absolutnej dzięki czemu jest niczym jak mobilna forteca.

Kaede nigdy nie miała większej styczności z grami. Od kiedy ma w swojej ręce sprzęt do wirtualnej rzeczywistości potrafi przesiadywać całymi dniami nad tytułem, w celu zdobycia coraz wyższego poziomu doświadczenia. Jest użytkowniczką tarczy, porusza się znacznie wolniej od wszystkich pozostałych. Mimo to idzie z optymizmem upolować pierwsze potwory i chociaż nie idzie jej najlepiej, czerpie radość z gry dopóki nie poczuje bólu.

Ostatecznie bohaterka pozyskuje niesamowity ekwipunek po pokonaniu smoka. Wspomniana wyżej umiejętność okazuje się niezwykle pomocna, gdyż redukuje całkowicie otrzymywane obrażenia. Pozwoliło jej to pokonać w pojedynkę przeciwnika, który przygotowany był do zmagań z całymi drużynami.

Bardzo mi się spodobał początek serii i mam nadzieję na więcej tego typu rzeczy. Mimo początkowej niezaradności głównej bohaterki ciężko jest jej nie polubić. Szybko się uczy jak na osobę, która nigdy nie grała w gry. Stosuje również nietypowe, wręcz absurdalne techniki zabicia co jest tak głupie, że pozostawia jedynie uśmiech na twarzy.