Maou-sama, Retry!


Akira Oono to zwykła osoba zarządzająca grą MMORPG o nazwie Infinity Game. Po piętnastu latach od stworzenia gry postanawia na stałe zamknąć serwery. Jednak, gdy zegar wybija północ znajduje się w ciele Hakuto Kunai, demonicznego władcy Infinity Game.



A mama mówiła, abym czytał książki.

Scenariusz anime wydaje się na początku mocno sztampowy, z gatunku Isekai. Główny bohater z niewiadomych przyczyn pewnego dnia trafia do innego świata, gdzie występuje magia, smoki itp. Jednak tym, co wyróżnia anime na tle innych, jest to, że osoba, która zostaje przeniesiona, nie jest typowym piętnastolatkiem z mentalnością dzieciaka, a jest to facet w średnim wieku – nieźle ogarnięty w ekonomii oraz zarządzaniu – i podczas oglądania można wyczuć wyraźną różnicę m.in. w zachowaniu, postawie czy mowie.

Mieli zimno to ich ogrzałem.


Wygląd bohatera odwzorowany jest na podstawie jego awatara ze wspomnianej wcześniej gry.
Prawie zawsze chodzi z papierosem w ustach. Jeśli dodać do tego czarne ubrania oraz włosy, wzmacnia się jego wizerunek jako groźnego gangstera, ale oczywiście tylko podświadomie, ponieważ osobiście taką osobą nie jest.







Głodny byłem…
Tak naprawdę jest to bardzo towarzyski, ale jednocześnie samotny oraz wstydliwy wśród płci przeciwnej człowiek, przez co nie potrafił w prawdziwym życiu znaleźć wybranki. Pomimo wspomnianego wcześniej wyglądu nie lubi przemocy wobec ludzi, choć nie powstrzyma się, gdy jego kompani znajdą się w niebezpieczeństwie. Dzięki długiemu doświadczeniu w grach oraz prawdziwym życiu potrafi być wyśmienitym aktorem w przeróżnych sytuacjach.

Za muzykę odpowiedzialne są artystki Kaori Ishihara z utworem „TEMPEST” oraz Haruka Toujou z utworem „NEW”. Mimo, że sam serial nie opisuje wyglądu świata gry przed wydarzeniami z serialu, możemy się domyślić na podstawie ujęć w endingu, że świat nie był najprzyjemniejszy.

Maou-sama, Retry pomimo słabych ocen polecam obejrzeć. Główny bohater nie ma chęci posiadania Haremu, a nawet odrzuca zaloty młodych dziewczyn idące w jego stronę. Pomimo swej nadmiernej siły (w grze posiadał kilka kont i może jakby „przelogować” się na nie) potrafi trzeźwo myśleć oraz nie jest zadufany w sobie. Wie również, że nie zawsze może pokonać każdego, kto stanie mu na drodze.