Fallout w abonamencie

Blizzard na kilka dni przed Blizzconem zdołał na chwilę złapać oddech. Lider żartów i absurdów – Bethesda – postanowił przypomnieć o swoim istnieniu pokazując, że wcale nie są gorsi od zamieci. Przed wami Fallout 76 Premium za 499zł!

Szkoda liczyć ile firma zaliczyła afer powiązanych z tym tytułem. Mimo to postanowili nadal go wspierać oraz inwestować w grę (w końcu No Man’s Sky pokazał, że można wrócić w dobrym stylu). Miesiąc temu poinformowano o hełmach z edycji kolekcjonerskiej, które zaczęły pleśnieć, oraz lodówkę za około 20 zł jako przedmiot kosmetyczny. Wtedy nikt się nie spodziewał nadchodzącej lawiny jaka nadeszła miesiąc później.
A mam na myśli wcześniej wspominany abonament kosztujący niemal 63 zł za miesiąc oferujący tworzenie prywatnych serwerów oraz inne dodatkowe przedmioty. Tym sposobem firma złamała słowa z sierpnia kiedy to obiecywali, że każda dodatkowa zawartość będzie darmowa i nie będzie żadnych season passów oraz płatnych DLC. Nie da się ukryć, że w tym momencie przebili samych siebie ignorując głosy graczy. Nawet jeśli będą chętne osoby na wykupienie usługi, muszą liczyć się one z tym, że otrzymają masę błędów.
Mam na myśli przede wszystkich, że te „Prywatne Serwery” nie są do końca prywatne.  Mogą do nich dołączyć wszyscy ludzie z naszej listy znajomych, czyli jakiś nie proszony gość może zawsze przyjść i popsuć zabawę. Więcej niż pewne jest to, że wkrótce dostaniemy opcję blokowania pokoju za pomocą hasła, tylko pytanie kiedy to nastąpi. Sami gracze spotykają w nich błędy typu martwych NPC czy pustych skrzynek z łupami. Gdzie zniknęły zdobyte przedmioty? Bethesda twierdziła, że to tylko problem wyglądu, ale po dłuższym zweryfikowaniu potwierdzili powagę problemu i zapewnili jak najszybszą naprawę.
Dobrą alternatywą jest Xbox Game Pass od Microsoftu. Czemu? Posiada w zestawieniu Fallout: New Vegas powszechnie nazywany przez wielu jako „ostatni dobry Fallout serii” oraz niedawno wydany The Outer Worlds będący jako duchowy i jednocześnie godny spadkobierca. W końcu łączy ich ten sam producent, czyli Obsidian Entertainment. Co prawda akcja dzieje się w innym uniwersum, ale mechanika klasycznych RPG pozostała taka sama. Dodatkowo dzięki usłudze zielonych jest dostępna równocześnie na konsolach Xbox oraz komputerach, a zapłacicie 23 złote mniej przy normalnej cenie.