Echo w Overwatch – w końcu coś się dzieje!

Po naprawdę długiej przerwie, Blizzard postanowił w końcu uraczyć graczy Overwatch kolejną postacią. Przy okazji wprowadzania jej do gry doszły także drobne poprawki i ulepszenia. Jak się to wszystko sprawuje?

Lepsze Szkolenia i informacje o aktualizacjach Overwatch

Na początku zacznę od nowości najmniej zauważalnych. Taką właśnie nowinką jest ulepszenie możliwości Obszaru Szkoleniowego. Możemy na nim teraz, poza strzelaniem do botów, spawnować boty o cechach wybranej przez nas postaci. Jeśli więc przykładowo zależy nam jedynie na sprawdzeniu, jak dany bohater kontruje wieprza czy też innego tanka, to mamy taką możliwość.

Kolejną zmianą jaka spotkała Overwatch jest zakładka “Informacji o aktualizacji”. Niestety, stanowi ona tylko odnośnik do strony internetowej z patch note’ami. Niestety, nadal nie można dowiedzieć się co wniosła dana aktualizacja z poziomu samej gry.

Nowa bohaterka w natarciu

I teraz przyszedł czas na danie główne, czyli nową bohaterkę – Echo. Humanoidalny robot, należący do postaci natarcia, więc jego główną rolą jest zadawanie obrażeń. W tym sprawdza się ona znakomicie, głównie poprzez umiejętności będące różnymi wariacjami jej podstawowego ataku. Atakuje ona wiązką czegoś, co przypomina drobne kryształy. Kilka celnie wymierzonych strzałów szybko zbije pasek życia nawet co bardziej wytrzymałej postaci. Echo wyposażona jest także w zdolność szybowania, w czym przypomina nieco Łaskę. Dodatkowo, jej umiejętność specjalna polega na chwilowym zaabsorbowaniu umiejętności wroga. To wprowadza duży powiew świeżości w Overwatch, ponieważ nagle z postaci natarcia może nam się zrobić tank. Echo to dobrze zrobiona postać, którą miło się gra, głównie przez jej mobilność i celność na średnim dystansie.

Niestety, w grze bohaterów pełniących rolę natarcia jest za dużo. Jak wiemy, Blizz postanowił, że w trybach rankingowych będzie blokada ról, co sprawia, że w każdej drużynie musi być dwóch uzdrowicieli, dwóch tanków i dwóch atakujących. To nie byłby problem, gdyby pula postaci była równo podzielona. Tak niestety nie jest, przez co dochodzi do absurdalnej sytuacji, gdzie ludzie chcący grać natarciem muszą czekać na mecz ponad 10 minut. Echo niestety pogłębia ten stan, ponieważ jako że jest długo wyczekiwaną nowością, każdy chce nią grać.

Blizzard przyzwyczaił graczy do tego, że każda z postaci ma mnóstwo skórek, grafitti i innych elementów kosmetycznych. Nowa bohaterka na tym tle się nie wyróżnia i również posiada mnóstwo rzeczy do odblokowania, zrobionych starannie i zachęcających do otwierania kolejnych skrzynek.

Overwatch Echo

Cieszę się, że w końcu coś się ruszyło. Jednak jedna taka aktualizacja może nie wystarczyć, aby ożywić społeczność gry. Jeśli deweloperzy znowu pozostawią graczy Overwatch na długie miesiące bez znaczących nowości, to ci znowu będą sfrustrowani i zmęczeni samą grą. Miejmy nadzieję, że Echo to tylko początek, a sam Blizzard uraczy nas jeszcze wieloma innymi zmianami.