Darmowe alternatywy dla znanych serii gier

Jeżeli nie jesteście typem gracza przesadnie rozrzutnego to na pewno zdarzyło się wam, widząc jakąś fajną grę w premierowej cenie, poszukać czegoś tańszego. Poniższe zestawienie dotyczy takich właśnie zamienników, które albo będą darmowe, albo będą kosztowały mniej – w końcu gracz też człowiek i ma prawo do szukania sobie taniej rozrywki.

Paladins zamiast Overwatcha

Paladins można traktować jako dobry wstęp do wszelakich asymetrycznych strzelanek, ponieważ znajdziemy tutaj niemal wszystko. Różni bohaterowie z indywidualnymi umiejętnościami, nacisk na współpracę z innymi, karty postaci służące do budowania własnego buildu czy nawet możliwość ulepszania umiejętności (np. szybsze przeładowanie) w czasie gry. Gra ma wolniejsze tempo niż swój płatny odpowiednik, dzięki czemu jest przystępna i przyjazna nowym graczom.

PUBG Lite zamiast PUBGa

PUBG Lite jest niemal taki sam jak oryginalny PUBG, z tą tylko różnicą, że później otrzymuje aktualizacje i ma nieco gorszą oprawę graficzną. Grywalnością produkcja ta nie ustępuje swojemu większemu bratu, a dzięki temu że jest darmowa i ma małe wymagania, łatwo wciągnąć w nią także znajomych.

Path of Exile zamiast Diablo

Usłyszeć można wiele opinii, według których Path of Exile pod każdym względem przebija produkcję Blizzarda. I po części mają trochę racji, bo PoE jest ogromne i cały czas otrzymuje nową, darmową zawartość, podczas gdy Diablo od dłuższego czasu stoi w miejscu. Oliwy do ognia dodaje stosunkowo niedawna zapowiedź Path of Exile 2.

Brawlhalla zamiast Super Smash Bros.

Super Smash Bros. jest jedną z tych serii gier, które w Polsce przeszły bez większego echa, ponieważ utrzymując status exclusiva na konsole Nintendo, mało kto mógł w nią zagrać. A szkoda, ponieważ jest to jedna z najlepszych bijatyk arenowych, która swego czasu stanowiła mały przełom w branży. Z pomocną dłonią przychodzi Ubisoft, który opracował grę o podobnych założeniach, jednak z odmiennym stylem graficznym. Mimo nieco gorszego feelingu ataków i poruszania się, gra stanowi dobry początek dla tych, którzy zaczynają zabawę z bijatykami arenowymi.

Destiny 2 zamiast Borderlands

Większość loot-shooterów na rynku to duże, płatne produkcje AAA. Jednak Destiny 2 wybiło się przed szereg, przechodząc na model Free To Play. Dzięki temu, niezdecydowani gracze mogą sprawdzić trzy darmowe kampanie gry oraz mają dostęp do trybów PvP i PvE. Destiny 2 to dobra gra na rozpoczęcie zabawy z tym gatunkiem – za darmo otrzymujemy wysokiej klasy tytuł, z którego można wyciągnąć setki godzin satysfakcjonującego strzelania.

Jak widać, gry mogą stanowić rozrywkę dla każdego, bez względu na zasobność portfela. Bywają nawet przypadki, gdzie darmowa gra z tego samego gatunku może prezentować niemal identyczną jakość co jej płatny odpowiednik, a nawet wyprzedzać ją pod tym względem. Rynek nienawidzi próżni, przez co na każdą płatną produkcję znajdzie się jej bezpłatny zastępca.